-->

23 gru 2014

Święta, święta... I love it


Czas przedświąteczny to wieczna bieganina… stres… upewnianie się czy wszytko jest… czy ze wszystkim zdążę… czy wszystko kupione… itp.
Ale najważniejsze w tym wszystkim jest mieć plan, plan działania. Żeby się nie pogubić w tym całym zamieszaniu.
Ja swoje przygotowania zaczęłam już w listopadzie…
Bo lepiej zacząć wcześniej niż później, jak miałam to w zwyczaju i biegałam jak szalona, żeby zdążyć na czas. A tak święta już jutro i mogę stwierdzić ,że jestem gotowa.

Świąteczne ciuchy…
które kolekcjonowałam przez ostatnie tygodnie…
mam!



30 maj 2014

Piątek na różowo...



Dziś piątek… tak, tak mój piąteczek i jak go lubię nazywać Frajdeczek.

Pomimo tego, że za oknem pochmurno to i tak jestem w dobrym humorze. 
Aby go sobie poprawić założyłam dziś coś mocno kolorowego, bo jak wiadomo kolory dodają nam optymizmu. 
Pamiętacie powiedzenie świat przez różowe okulary… ? 
No właśnie nie mam różowych okularów, ale za to ma koszulkę. Jestem z tych którzy chyba chcą widzieć tak świat na codzień. Spróbujcie kiedyś w pochmurny, nawet zimowy dzień założyć coś kolorowego. Zobaczycie ile przybędzie Wam energii.



Zastanawia mnie dlaczego tak jest, że w okresie jesieni i zimy ludzie zakładają ciemne kolory, a dopiero latem wyciągają z szafy ostrzejsze barwy. Dlaczego nie nosić ich przez cały rok. Czy świat nie wyglądałby o niebo lepiej i po stokroć optymistycznie?

Piątek to mój ulbiony dzień tygodnia. Zazwyczaj w ten dzień po pracy już nic nie robię, tylko leniuchuje, albo robię coś dla siebie…
Nie wiem dlaczego, ale czekam na niego cały tydzień, choć z innego punktu widzenia powinna to być sobota. Ale chyba sama myśl o tym, że kończę pracę godzine wcześniej niż w każdy inny dzień tygodnia oraz, że kolejne dwa dni są wolne, napawa mnie niezmiernie radością. Sami zobaczcie jak reaguje na samą myśl, że dziś jest piątek.

How I feel about Friday.


A jak Wy reagujecie na piątek?

Chętnie zobaczę Wasze Selfie
Jeśli ktoś chętny, prześlijcie swoje zdjęcie na simplycreativelifejourney@gmail.com a ja utworze z niego kolaż, który opublikuje w przyszły piątek na blogu.

Miłego weekendu!



Gosia





28 maj 2014

Ride on Bike


Jeszcze tylko 2-3 tygodnie i w końcu dostanę swój wymarzony rower...

Pierwszy raz zobaczyłam fajne rowery w teledysku Sylwi Grzeszczak. Bardzo mi się spodobał ten styl, ale nie wiedziałam co to za marka... :-(
Jakis rok temu przeglądając blog Ani, SCRAPERKA, który swoją drogą uwielbiam,  zobaczyłam helenderski rower, który zamówiła z KOKKEDAL. Weszłam na ich stronę i co widze? Właśnie te rowery, których szukałam.

Zajęło mi sporo czasu, aby się zdecydować na kupno i kolejne pare miesięcy, żeby się zdecydować na model. W końcu jednak wybrałam SKINNY TURKUS, choć nie był do końca taki jak chciałam. Brakowało mi felg pomalowanych w tym samym kolorze, więc wysłałam zapytanie czy jest możliwość aby je pomalować, bo widziałam, że jeden z modeli ma właśnie pomalowane felgi i super to wygląda. Strasznie się ucieszyłam, jak powiedzieli, że tak, tylko trzeba zakupić białe/przezroczyste gumki do hamulców żeby nie rysowały felg, i że niestety zamówienie w tym wypadku potrwa trochę dłużej :) Tak, więc, co tam… czekam, bo warto! Ale strasznie nie mogę się doczekać

photo by KOKKEDAL


Teraz wybieram jeszcze dodatki, aby indywidualnie wystylizować swój rower. Wybrałam juz biały koszyk i nieziemską torbę, do której można włożyć laptopa. Coś idealnie dla mnie.


Jak już otrzymam rower, postaram się zrobic kilka zdjęć aby Wam pokazać jak się prezentuje :-)